KOMPOZYT-EXPO-2019

"To właśnie klienci niejednokrotnie nas zaskakują innowacyjnymi


rozwiązaniami i inspirują do tworzenia nowych produktów."


MARYIA-HUD-GRUPA-CIECH

Mariya Hud

Marketing Manager Żywic

CIECH Sarzyna


odpowiedzialna za marketing żywic,

wizerunek firmy i udział

w wydarzeniach branżowych.

DAMIAN-HALASA-GRUPA-CIECH

Damian Halasa

Technical Sales Manager

Żywice epoksydowe

CIECH Sarzyna



- pracuje z żywicami i kompozytami od 2012 roku.

Przechodząc wszystkie szczeble od procesu

produkcyjnego, poprzez sprzedaż, skończywszy

na wsparciu technologicznym. Zna produkcję żywic

od półproduktów do momentu wykorzystania ich

w produkcie finalnym zbudowanego z kompozytu.

KRZYSZTOF-GRAMATYKA-GRUPA-CIECH

Krzysztof Gramatyka

Technical Sales Manager

Nienasycone żywice poliestrowe

CIECH Sarzyna




zajmuje się żywicami poliestrowymi nienasyconymi.

W Ciechu pracuje od 2008 roku

- zaczynał od produkcji, technologii. Był także

technologiem rozwojowym. Obecnie pełni funkcję

technical sales managera. Jest odpowiedzialny za rozwój

nowych produktów i wraz z zespołem

wyznacza kierunki dalszych działań.

Jak wyglądały początki firmy CIECH Sarzyna? Z kim konkurowała na początku swojej historii?


KG: Wszystko zaczęło się od COP-u, czyli Centralnego Okręgu Przemysłowego. Wtedy powstały tu zakłady chemiczne „Organika Sarzyna”. Rozpoczęto wówczas produkcję żywic epoksydowych. Żywice poliestrowe pojawiły się jako produkt pod koniec lat 50. Dzięki technologiom, wprowadzonym przez ICSO (Instytut Ciężkiej Syntezy Organicznej), byliśmy pierwszym polskim zakładem produkującym żywice poliestrowe.


DH: Jeśli chodzi o produkcję żywic poliestrowych, nie jesteśmy jedyni w Polsce, natomiast CIECH Sarzyna jest jedynym w kraju producentem żywic epoksydowych. Co istotne, często niektóre firmy uważane są za producentów żywic, a są jedynie ich przetwórcami. My swoje żywice produkujemy od podstaw.


Czy któryś z klientów obawiał się kompozytów?


DH: W dużej mierze to problem mentalności. Ludzie po prostu boją się zmian. Jeśli pojawia się coś nowego, to wszyscy czekają, aż ktoś to przetestuje. Jednak chętnych czasem brakuje i koło się zamyka. Przywołując branżę budowlaną i przykład prętów kompozytowych: sztuką jest nie tyle sprzedać ten produkt, co wykształcić młodych ludzi tak, żeby używali w swoich projektach nowoczesnych materiałów. Powszechnie wiemy, że większość konstrukcji stalowych jest przeprojektowana. Ciężar stali użytej podczas budowy nadmiernie obciąża, a jest to zupełnie nieuzasadnione. Prostym wyjściem byłoby skorzystanie z prętów kompozytowych, które mogą zastąpić stal w takich konstrukcjach. Rozwój tej technologii postępuje tak szybko, że w Polsce mamy już dwa mosty wykonane z udziałem prętów kompozytowych i belek nośnych wykonanych z kompozytów.


Pewne obawy mogły także pojawiać się przy wykorzystaniu materiałów kompozytowych w rolnictwie. Są one zupełnie niezasadne. Nasze produkty są przebadane i atestowane (m.in. PZH), i bez przeszkód mogą być stosowane w branży rolniczej. Nie raz klienci zaskakiwali nas pytaniami, np. czy sarna, która podejdzie do sadu z pobliskiego lasu, po ugryzieniu tyczki wykonanej z kompozytu nie narazi się na jakieś komplikacje. Odpowiedź jest prosta: epoksyd, którego używamy, po utwardzeniu nie stanowi żadnego zagrożenia dla środowiska.


MH: Podsumowując, obawy dotyczące użycia kompozytów wynikają nie z braku technologii, bo ta jest bardzo zaawansowana i można dzięki niej robić fantastyczne rzeczy, tylko z braku świadomości ludzi co do właściwości produktów kompozytowych. Zatem ważnym elementem jest szeroko rozumiana edukacja.


Czyli ekologia dla kompozytów też nie jest obca?


KG: Staramy się działać ekologicznie i wykorzystywać do naszej produkcji surowce pochodzące z recyklingu. Mowa np. o regranulacie PET, czyli politereftalanie etylenu. Są to odpady z powszechnie używanych butelek na napoje. Wykorzystujemy je do produkcji żywic tereftalowych, np. POLIMAL® 145-1. To jest nasz mały wkład w ochronę środowiska.


MH: To ważny fakt, bo produkcja żywic może się kojarzyć z zanieczyszczaniem środowiska. Jednak CIECH Sarzyna dba o to, żeby procesy produkcyjne były wykonywane zgodnie ze wszystkimi wytycznymi Unii Europejskiej, a także niwelujemy szkodliwe odpady i produkty. Co najważniejsze, nasz produkt finalny jest zupełnie bezpieczny, dzięki temu możemy z niego zrobić np. posadzkę w mieszkaniu, mając pewność, że jest ona zupełnie bezpieczna dla użytkownika.


DH: Poza atestami PZH, nasze produkty posiadają także inne, specjalistyczne zezwolenia. Przykładowo, posiadamy atest COBRO umożliwiający kontakt naszych produktów z wodą pitną.


Paleta produktów jest ogromna i nie zdążymy omówić wszystkich, choć to na pewno byłoby bardzo ciekawe. Więc może zadam takie osobiste pytanie: który z tych produktów ma miano ulubionego?


MH: Mój ulubiony produkt to EPIDIAN® DECO, czyli żywica epoksydowa wykorzystywana przy produkcji elementów wystroju wnętrz i w innych celach dekoracyjnych. Służy ona do powlekania drewna czy tworzenia grubszych warstw –  tzw. kanionów. Jest to wyjątkowo spektakularne na przykład przy produkcji drewnianych stołów. Przestrzeń pomiędzy deskami możemy wypełnić właśnie taką żywicą. Jest to produkt wysokomarżowy, który znajduje zastosowanie na coraz większą skalę. Wykorzystywany jest do produkcji unikatowych mebli. Zazwyczaj są to rzeczy drogie i ekskluzywne, wręcz dzieła sztuki. Dzięki temu taki produkt jest też wdzięczny marketingowo.


DH: Z mojej działki ulubionym produktem są systemy posadzkowe. Mają wyjątkową przewagę nad płytkami, ponieważ układane są je w sposób bezspoinowy, czyli nie mamy fugi, która przy płytkach jest najsłabszym ogniwem. W zależności od wybranego systemu możemy uzyskać wiele ciekawych efektów dzięki zastosowaniu dodatków w postaci piasków kwarcowych, płatków akrylowych i innych. Nasze systemy posadzkowe EPIDIAN® FLOOR znajdują zastosowanie na różnych przestrzeniach i czasem jest dla nas zaskoczeniem, w jaki sposób klienci chcieliby użyć tego rozwiązania.

KG: Najbliższy memu sercu produkt to żywica konstrukcyjna POLIMAL® 104. Ma wyjątkowe parametry przetwórcze i fizykochemiczne. Możemy z niej produkować dachy na oczyszczalnie ścieków, mosty samonośne, kładki przeprawowe czy rury kanalizacyjne. W zależności od modyfikacji, żywica ta może mieć bardzo szerokie zastosowanie


MH: Jeszcze jako ciekawostkę dotyczącą naszych żywic warto wspomnieć, że zdecydowana większość dzieł Magdaleny Abakanowicz, tworzonych z udziałem żywicy, powstała na bazie żywic wyprodukowanych właśnie przez CIECH Sarzyna. Historia tej współpracy sięga 1995 r., w wyniku czego też posiadamy w swojej prywatnej kolekcji 6 dzieł Pani Magdaleny. To jest nasza wielka duma. Żywice, używane przez Abakanowicz, były specjalnie modyfikowane na potrzeby artystki.


A jakie jest Państwa największe marzenie związane z pracą zawodową?


MH: Mnie niesamowicie pasjonują eco rozwiązania w kompozytach, m.in. te z udziałem włókna konopi, przetworzonego papieru czy lnu. Ostatnio spotkałam się z produktem, który przybrał formę płytek z żywic fenolowo-formaldehydowych, w których zatopione są różne opiłki drewna, liście czy nawet skrawki z temperowanych ołówków. Bardzo bym chciała, żeby cała branża podążała w tym kierunku.


Czyli w takim estetycznym kierunku?


MH: Nie tylko. Chciałabym, żeby branża kierowała się w stronę ekologii i natury, żeby kompozyty były coraz bardziej przyjazne dla środowiska. To byłby duży krok, gdyby nasze i wszystkie inne żywice stały się bezstyrenowe, a wykorzystanie włókna szklanego i węglowego stopniowo malało przy jednoczesnym wzroście użycia materiałów naturalnych.


DH: Codziennie klienci zasypują nas pomysłami, do czego w tej chwili chcieliby wykorzystywać żywice w połączeniu z różnego rodzaju elementami. To pokazuje nam, że to ludzie wokół nas tworzą zastosowania dla naszych produktów. To właśnie klienci niejednokrotnie nas zaskakują innowacyjnymi rozwiązaniami i inspirują do tworzenia nowych produktów.